Mamy o sobie – Kasia z Gdyni

Długo kazałam Wam czekać na kolejną odsłonę cyklu Mamy o sobie. Tym razem kilka słów o swojej biegowej pasji postanowiła powiedzieć Katarzyna z Gdyni, ale zrobiła to w nieco inny sposób, a mianowicie udzieliła mi wywiadu 🙂 Kasia napisała do mnie już jakiś czas temu i to mój brak organizacji spowodował, że wpis ten musiał odleżeć nieco, zanim został opublikowany. Na szczęście już jest, więc zapraszam Was serdecznie do lektury!

Mamy-Biegamy Czy mogłabyś tytułem wstępu powiedzieć kilka słów o sobie?

DSC_44571Katarzyna Mam na imię Katarzyna. Mieszkam w Gdyni. Biegam od przeszło 4 lat. Jestem pracującą mamą 5-letniego Szymka, który tak jak jego rodzice kocha wszelaką aktywność ruchową.

MB Na początek, jak w ogóle zaczęła się Twoja przygoda z bieganiem?

K Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się w czerwcu 2011 roku. Na moją decyzje o bieganiu wpłynęło kilka spraw. Po pierwsze chęć zgubienia zbędnych kilogramów po ciąży. Po drugie chęć zadbania o własne zdrowie. Po trzecie mój biegający mąż. Pamiętam jak powiedział, abym zaczęła biegać, pomyślałam, czemu nie? Nie od razu wskoczyłam w biegowe buty. Wiosną 2011 zmodyfikowałam sposób odżywiania i zaczęłam gimnastykować się. Chciałam trochę przygotować się do biegania. Gdy minęło pół roku od porodu, pobiegłam i … po około 400 m chciałam wrócić do domu. Przebiegłam 1,5 km. Było ciężko ale dałam radę.

MB Dlaczego właśnie bieganie, a nie inna dyscyplina sportowa?

K Dlaczego bieganie? Na pewno dlatego, że mój mąż biega. Imponowało mi to, że biega coraz lepiej i startuje w różnych zawodach.  Poza tym do biegania nie trzeba się jakoś specjalnie przygotowywać. Wystarczy wyjść z domu.

MB Jak godzisz treningi z codziennymi obowiązkami, czy ktoś Ci pomaga?

K Obydwoje z mężem pracujemy i biegamy. Zajmujemy się synem na zmianę. Zdarza się, że mamy możliwość iść na trening razem. Bardzo lubię kiedy razem biegamy, niestety zdarza się to bardzo rzadko.

_DSC1914

MB A Twoje otocznie, jak  bliskie Ci osoby reagują na Twoją pasję?

K Udało mi się zarazić kilka osób bieganiem, ale na krótko. Rodzice są dumni, znajomi gratulują udziału w zawodach. Niektórzy podziwiają za upór i samodyscyplinę. Natomiast szczegółowo o samym bieganiu, treningach czy zawodach mogę tak naprawdę porozmawiać z osobami, które same biegają lub uprawiają Nordic Walking.

MB A wolisz bieganie samotne, czy raczej w towarzystwie?

K Wszystko zależy od rodzaju treningu. Na trening interwałowy wolę iść sama natomiast do długich wybiegań w terenie wolę towarzystwo.

MB Co daje Ci bieganie, dlaczego tak właściwie biegasz?

K Bieganie pozwala mi oderwać się od rzeczywistości, wyłączyć się na chwilę i pobyć z sama sobą. Pomaga mi się zrelaksować. Czasami myślę, że dzięki bieganiu jeszcze nie zwariowałam 🙂

MB Czy wplatasz też inne treningi, jak pływanie, czy fitness?

K Oprócz biegania nie prowadzę regularnie jakichś treningów. W sezonie letnim pływam i jeżdżę na rowerze. Poza tym, kiedy czuje taką potrzebę, wykonuję ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha oraz ćwiczenia wzmacniające mięśnie wokół stawów kolanowych.

USER COMMENTS
USER COMMENTS

MB  Jak reagujesz na jesienną aurę, czy trudno Ci znaleźć motywację? Jakie są Twoje sposoby na ruszenie się, kiedy pada i wieje?

K Są dni, kiedy wyjątkowo nie chce mi się wyjść pobiegać. Najczęściej jest tak, gdy pada deszcz i wieje wiatr. Może dlatego spadek motywacji dopada mnie jesienią. Jeśli chodzi o pogodę, wyznaję zasadę, że trzeba zachować zdrowy rozsądek. Natomiast, gdy dopada mnie typowy leń to tłumaczę sobie, że skoro inni mogą to ja też mogę. Najlepiej motywują wykonane treningi znajomych na endomondo 🙂 I biegające osoby pod moim domem 🙂

MB Co doradziłabyś początkującym mamom, które chcą zacząć biegać?

K Początki mogą być trudne, więc należy uzbroić się w cierpliwość. Nie od razu Rzym zbudowano. Treningi warto zacząć od marszobiegów. Unikniemy w ten sposób bolesnych zakwasów i kolek. Stopniowo wydłużać bieg i zmniejszać marsz. Nie wydłużać gwałtownie dystansu, gdy już biegniemy podczas całego treningu. Dzięki temu przyzwyczaimy nasz organizm do wysiłku i unikniemy niepotrzebnych kontuzji. Biegać więcej po drogach leśnych, szutrowych niż po kostce i asfalcie, jeśli jest taka możliwość oczywiście. I jeszcze jedno. Nie wszystko, co chce nasza głowa, chce również nasze ciało. (MM O tak!)

MB A Twój cel na kolejne miesiące?

K Moim celem na następny sezon jest dalsze budowanie formy, czyli praca nad szybkością i wytrzymałością oraz praca nad techniką biegu.

Kasiu bardzo Ci dziękuję za udzielone odpowiedzi i życzę sukcesów w dalszym bieganiu 🙂 Nigdy nie trać swojej motywacji, bo zarażasz nią innych i oby tak było dalej 😉

Droga mamo, jeśli i Ty masz ochotę w kilku słowach opowiedzieć o swojej pasji, zapraszam do kontaktu admin@mamy-biegamy.pl

A może macie jeszcze jakieś pytania do Kasi? Komentujcie, Kasia na pewno odpowie! 😉

 

 

One thought on “Mamy o sobie – Kasia z Gdyni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *